Mycie naczyń kosztuje 25 zł i dokupuje się je do sprzątania mieszkania. Zmywamy to, co zostało w zlewie i na blacie, a resztę układamy w zmywarce i uruchamiamy ją — po to, żeby kuchnia po sprzątaniu była naprawdę skończona, a nie czysta wokół pełnego zlewu.
Pozycja obejmuje jedno zmywanie: naczynia zastane w momencie przyjazdu ekipy. Nie obejmuje mycia garnków z przypaloną zawartością ani zastawy wymagającej ręcznego czyszczenia sztuka po sztuce — przy takim zakresie sensowniej dokupić dodatkową godzinę.
Naczyń delikatnych — porcelany, szkła cienkościennego, noży kuchennych z drewnianą rękojeścią — nie wkładamy do zmywarki. Jeżeli coś ma być umyte wyłącznie ręcznie, wystarczy zostawić informację przy zamówieniu.
Samą zmywarkę od środka czyścimy jako osobną pozycję — to inna praca niż zmywanie naczyń.